|
Nikogo nie musimy przekonywać jak ważne jest ratowanie życia na morzu. Wszyscy wiemy, że poszukiwanie i ratownictwo morskie musi być realizowane przez ludzi z najwyższymi kwalifikacjami, umiejętnościami i doświadczeniem. Za ich ciężką i odpowiedzialną służbę ludzie ci muszą być doceniani. Musza być odpowiednio i godnie wynagradzani.
Mimo to przeciętne dochody załóg pływających zatrudnionych na jednostkach SAR są blisko trzykrotnie niższe niż u najgorszego armatora floty handlowej. Mało tego, od kilku lat zarobki w porównaniu ze średnimi w całej Polsce spadają. Nic dziwnego, że załogi pływające się wykruszają. Marynarze odchodzą na emerytury, lub do „normalnych” armatorów. Brak chętnych do podejmowania tak ciężkiej i odpowiedzialnej, a jednocześnie niedocenianej przez polskich polityków, pracy. Takimi warunkami są oni wręcz odstraszani.
Od wielu lat zwracamy uwagę na ten niepokojący proces. Wielokrotnie zgłaszaliśmy własne wnioski i postulaty, które niestety spotykały się z wykrętnymi reakcjami ze strony decydentów, a najczęściej pozostawały bez żadnej reakcji.
Rzeczpospolita Polska, jako członek wielkiej rodziny państw morskich ma również międzynarodowe zobowiązania do utrzymania ratownictwa morskiego na odpowiednim poziomie. Brak nowych kadr doprowadzi nie tylko do ograniczenia możliwości wykonywania nałożonych na nie obowiązków, ale również do powolnego, całkowitego jego upadku.
Apelujemy do Rządu Rzeczypospolitej Polskiej, a szczególnie do odpowiedzialnych za sprawy morskie:
Nie pozwólcie, aby nasz kraj stał się niewiarygodny w oczach całego morskiego świata
Traktujcie ludzi pełniących odpowiedzialną i niezwykle ważną służbę z odpowiednim szacunkiem i pozwólcie im godnie żyć
Nie lekceważcie naszych postulatów i przystąpcie do rzetelnych i poważnych rozmów z nami.
Komisja Międzyzakładowa NSZZ „Solidarność”
przy Morskich Służbach i Przedsiębiorstwach Ratowniczych
|